Czekolada z pewnością nie była ulubionym składnikiem Nataschy Schwarzer podczas szkolenia jako cukiernik. Jednak wyzwanie stało się pasją i dzisiaj uwielbia pracować z tym fascynującym produktem każdego dnia.

Natascha Schwarzer pracuje jako Maitre Chocolatier i Recipe Development w Cococo Chocolatiers w Calgary w Kanadzie.

 

Natascha Schwarzer – czekoladowa podróż kulinarna

 

Natascha, z wieloletnim doświadczeniem jako chocolatier i patissier, teraz pracujesz jako Maitre Chocolatier, Recipe Development w Cococo Chocolatiers w Calgary, w Alberta w Kanadzie. Kiedy zdecydowałaś się zostać chocolatier i patissier?

Kiedy po raz pierwszy pojechałem do Szwajcarii w wieku 16 lat, spędziłam rok z moją ciocią i nauczyłam się francuskiego. Moim planem w życiu zawsze było zostać nauczycielką. Kiedy byłam w Szwajcarii w tym roku, zafascynowałam się jedzeniem. Ciasto było dziełem sztuki, jedzenie było inaczej traktowane w Europie.

Uwielbiałam gotować i piec, więc myślałam, że zostanę cukiernikiem. Jestem Szwajcarką / Kanadyjką. Więc pojechałam do domu, skończyłam liceum, zrobiłam program do pieczenia i ciastek w Vancouver i wróciłam do Szwajcarii, by zrobić trzyletnią praktykę w cukiernictwie.

 

Twoja matka jest Szwajcarką. Więc masz już trochę czekolady we krwi, prawda? W Lucernie w Szwajcarii uczęszczałaś do specjalnej szkoły, aby studiować sztukę pieczenia i cukiernictwa oraz zostać szefem piekarzy i cukierników. Jak pamiętasz ten czas?

Urodziłam się i wychowałam w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Moja mama jest Szwajcarką, mój tata jest Niemcem. Ponieważ miałam obywatelstwo szwajcarskie, mogłam odbyć staż w Szwajcarii. Rozumiałam niemiecki. Ale podstawowy język codzienny i „wysoki niemiecki” dialekt. Nigdy bym nie uwierzyła, ale zrozumienie i możliwość mówienia to dwie zupełnie różne rzeczy.

Poza tym było dużo technicznego słownictwa, którego nigdy wcześniej nie słyszałam. Miałam niesamowitych nauczycieli, którzy pomogli mi po drodze. Jednego dnia szkoła, cztery dni pracy w cukierni, bo tak działa tam praktyka. I to było coś, do czego miałam pasję.

Więc jeśli chcesz, możesz. Bardzo w to wierzę. Na początku była to poważna walka, edukacja, język, kultura. A teraz to jest to, co kocham. Uwielbiam żyć w Szwajcarii, kocham ludzi, kulturę, jedzenie.

 

 

Nawet kiedy nauczyłaś się pieczenia i robienia ciast, specjalizujesz się w produkcji czekolady. Skąd bierze się pasja do zostania chocolatier?

To zabawne pytanie. Nie jestem pewna, jak „wpadłam” w czekoladę. To taki fascynujący produkt. Możesz z nim wiele zrobić. Nie tylko pieczenie ciast, ale można tworzyć elementy show, można tworzyć z nim produkty pikantne. I każdy rodzaj kakao jest inny. Skąd pochodzi, klimat, tak wiele rzeczy wpływa tylko na smak czekolady przez cały proces przechodzenia z ziarna do tabliczki. Porównuję to często z winem.

Pamiętam, że podczas mojej nauki uważałam, że czekolada jest tak skomplikowana i trudna, że po prostu trzymałam się z daleka od niej! Ale myślę, że właśnie dlatego wróciłam do niej i skupiłam się na tym. Wyzwanie przyjęte. Teraz wydaje się to takie proste i zastanawiam się, co mnie martwiło w pracy z czekoladą!

 

Bycie chocolatier brzmi świetnie i jakoś łatwo, ale nie dlatego, że dobry chocolatier potrzebuje dużo wiedzy o składnikach i procesie. Co sprawia, że jestes dobrą chocolatier?

Myślę, że największą rzeczą jest pasja i cierpliwość. Jak twierdzisz, nie jest to najłatwiejszy produkt do pracy. Ale dzięki miłości do produktu masz cierpliwość i chęć stworzenia czegoś niesamowitego.

 

Praktyka, cierpliwość (patience), pasja! – Natascha Schwarzer i trzy duże „P”, które są potrzebne, aby stać się świetnym chocolatier.

Rozpoczęłaś karierę w branży czekoladowej w Show Chocolatier w Lindt & Sprüngli w Zurychu w Szwajcarii. Jakie było Twoje największe doświadczenie z tego okresu?

Było to wspaniałe doświadczenie, ponieważ jako pierwsi wypróbowaliśmy nową koncepcję Lindta, więc mieliśmy wolną rękę. Wszystko, co musieliśmy zrobić, to zapewnić rozrywkę i edukować klientów. Tak więc mogliśmy poświęcić tyle czasu, ile chcieliśmy, by stworzyć spektakle, kształcić się we wszystkim, co dotyczy czekolady, abyśmy mogli przekazać to klientom. Było cudownie. Moglibyśmy po prostu cieszyć się produktem i cieszyć się informowaniem świata o tym, jak wspaniała jest dobra czekolada.

 

Później pracowałaś dla Lindt & Sprüngli jako Chef Chocolatier w Sydney w Australii. Czy ta praca była inna? Czy Australijczycy mają inny czekoladowy smak?

Czuję, że każdy kraj ma swoje własne trendy i pragnienia. Sydney było naprawdę niesamowite. W Sydney uwielbiają szukać nowych smaków i trendów i są otwarci na nowe rzeczy. Lindt właśnie otworzył tam kawiarnię i cukiernię. Ich jedyne na świecie. Wspaniale było zobaczyć, że rozwijają się w coś większego.

 

W Barry Callebaut, jednym z największych na świecie producentów czekolady, pracowałaś jako Dyrektor Akademii Czekolady. Jaka była ta praca?

To była naprawdę najbardziej niesamowita praca na świecie. Barry Callebaut ma akademie na całym świecie, a my dalej kształcimy specjalistów w tej dziedzinie. Kucharze, piekarze, cukiernicy, każdy w branży wziąłby udział w kursach od ciast weselnych do pokazów, nowych przepisów na ciastka, nowych przepisów na cukierki.

Jest tak wiele różnych kursów, w tak wielu różnych akademiach na całym świecie. Dużo podróżuję także po to, aby uczyć w hotelach i restauracjach oraz uczyć ludzi, którzy nie byli związani z czekoladą i dawać im inspiracje.

 

Dziś pracujesz jako Maitre Chocolatier, Recipe Development dla Cococo Chocolatiers w Calgary. Jaką masz tam pracę?

Robię tu zabawną część. Rozwijam przepisy na nowe produkty, które chcemy wprowadzić na rynek. Lub jeśli mamy jakieś wydarzenie i chcemy pokazać jakieś innowacje, mogę produkować nowości. Zrobiłam też wiele imprez na degustacje: czekolada i piwo / whisky / port / herbata itp.

 

Czy możesz podzielić się z nami swoimi najnowszymi dziełami?

Jednym z moich najnowszych produktów była biała tabliczka czekolady nasycona świeżym koprem i posypana solą morską z niebieskim serem. To świetna czekolada do postawienia na półmisku do wędlin lub do piwa.

 

 

Czy jest jakieś miejsce na świecie, w którym chciałbyś kiedyś pracować jako cukiernik?

Jestem otwarta na wszystko. Uwielbiam to, że każdy kraj ma swoje specjały, można pójść głębiej i znaleźć te specjały i spróbować połączyć je z czekoladą i jest to fascynujące.

Jestem teraz mamą, więc trudniej jest mi podróżować jak kiedyś. Sądzę jednak, że dzieciom dobrze robi życie w różnych częściach świata, aby poznawać kulturę, język i co najważniejsze, różne rodzaje żywności.

 

Dziękuję bardzo, Natascha!

 

Pasja Nataszy polega na pracy z czekoladą. Jaka jest twoja największa pasja?

Podziel się swoją pasją z międzynarodową społecznością kucharzy na całym świecie w Cook Concern!
Zarejestruj się za darmo!